Menu

Z perspektywy Piernika

Emocje, przemyślenia, marzenia.

Mamy zwycięstwo ! 81:74

septymiusz83

Na pewno spełniło się jedno moje życzenie, była walka na całego. Co ciekawe sukces w dzisiejszym meczu dali nam ... Polacy. Świetny mecz Łukasza Wiśniewskiego, wychodzi mu to na dobre, że ma obok siebie rozgrywającego, który nie lubi trzymać piłki. Tomasz Śnieg, chyba znalazł swoje miejsce w polskiej koszykówce cieszy mnie, że jest to Toruń, bo takich pracowitych i inteligentnych graczy publika uwielbia i jeszcze ta trójka po blisko 1000 dniach posuchy. Bartek Diduszko zrobił to czego się po nim spodziewałem, może trochę pogubiony na początku, ale później genialnie skakał po zbiórki. Zresztą to co się działo na tablicach przeszło moje najśmielsze oczekiwania, niżsi torunianie skakali po głowach graczom z Ostrowa, wygraliśmy zbiórkę 40-22.

Przy chwaleniu poszczególnych graczy nie mogę pominąć paru słów na temat Jure Skifica. Być może nie ma takiego repertuaru zagrań jak Maksym Kornijenko i może sprawia wrażenie zagubionego, to jednak w momencie gdy dostaje piłkę na dobrej pozycji ma bardzo dobrze ułożoną rękę, dzięki czemu w dniu dzisiejszym trafił wszystkie 4 rzuty z gry w tym dwie trójeczki oraz dołożył 8 zbiórek.

Martwi mnie to, iż torunianie nie grali zbyt szybko, a mimo to zanotowali aż 20 strat, z tym że około 3-4 stracone piłki wynikały z niezrozumienia, być może nie zgrania się w początkowej fazie sezonu.

Dzisiejsze zwycięstwo może okazać się bardzo cenne w dalszej części sezonu, bo wszystko wskazuje na to, iż to właśnie między innymi Stal będzie naszym przeciwnikiem w walce o pierwszą ósemkę.

Nie będę oceniał innych graczy bo to jeszcze za wcześnie każdy może się poprawić, dlatego wolę na początek chwalić. Krzysiu Sulima, trójka jak prawdziwa stretch-4, super za pomysł, żeby dodać do swojego arsenału rzut zza łuku, tak wygląda nowoczesna koszykówka.

 

 

© Z perspektywy Piernika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci